Teksty umieszczane na tym blogu, są mojego autorstwa. Kopiowanie i wykorzystywanie ich w innych miejscach, tylko za zgodą autorki

środa, 2 grudnia 2015

Gӧsta Knutsson "Przygody Filonka Bezogonka"





Autor: Gӧsta Knutsson
Tytuł: Przygody Filonka Bezogonka
Przekład: Zygmunt Łanowski
Ilustracje: Danuta Niemirska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2015



Filonek jest młodym, ruchliwym kociakiem, z różowym noskiem i nakrapianym w szare plamki futerkiem. I byłby normalnym kocurkiem, gdyby nie smutny fakt - nasz bohater nie ma ogonka, a wiąże się z tym mrożąca krew w żyłach historia, o której dowiecie się z książki. Nietrudno się zatem domyślić, skąd się wzięło jego przezwisko, którego serdecznie nie znosił.

Filonek, jak na młodego kiciusia przystało, jest ciekawy świata, a ta ciekawość prowadzi go do samochodu pewnego wujka. W ten oto sposób nasz milusiński opuszcza rodzinne wiejskie strony i trafia do miasta do przesympatycznej rodzinki.

Kotek poznaje domowe życie, udaje mu się uratować dom przed pożarem, za co dostaje medal. Ale nie zawsze jest tak kolorowo, bo Filonek, jak na kota przystało, lubi też psoty, a te nie zawsze podobają się domownikom.

Jest jeszcze banda kocura Monsa, która z zazdrości ciągle zatruwa życie naszemu bohaterowi.

Filonek wyjeżdża wraz z rodziną na wakacje i przeżywa mnóstwo przygód. Poznaje życie na wsi, gubi się w pociągu i zostaje przygarnięty przez wujka Karlssona, zaprzyjaźnia się z mądrą starą kocicą Dużą Stiną oraz piękną kotką Ingrid.

Gӧsta Knutsson świetnie ujął kociakową naturę. Filonek jest zwierzątkiem ciekawskim, ładuje się często w tarapaty, ale słucha również rad starszych i mądrzejszych od siebie. Szwedzki pisarz, opowiadając o przygodach kociaka, często zwraca się bezpośrednio do czytelnika, nawiązując tym samym bliższą więź z młodym odbiorcą. Nie poucza, czasami się czymś zdziwi, czasami coś wyjaśni. To piękna opowieść o tym, jak rodzi się przyjaźń między człowiekiem a zwierzęciem.

Autor, przedstawiając przygody Filonka, zabiera czytelnika w sam środek zwierzęcego świata. Dzięki temu dzieci mogą popatrzeć na świat oczami małego kociaka. Razem z bohaterem poznają życie innych zwierząt na wsi albo miejskich kotów, książka zawiera zatem wartości poznawcze, pokazujące, że w świat stoi przed nami otworem, ale bywa i niebezpieczny.  Przede wszystkim jednak „Przygody Filonka Bezogonka" to opowieść o tolerancji i różnych postawach wobec inności. Zwierzęta występujące w książce są bowiem przykładami różnych ludzkich charakterów - jak to właśnie w dobrze napisanych bajkach bywa.
KLIKNIJ W ZDJĘCIE


3 komentarze:

  1. Świetnie, że ta książka została wznowiona. Była absolutnie moją ukochaną lekturą w dzieciństwie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Filonek", moja ukochana książka z dzieciństwa! :-) Nic dziwnego, że Oskar poleca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle Nasza Księgarnia wznawia dużo pięknych książek dla dzieci, które kojarzą się z moim dzieciństwem. Teraz zaczęli znowu z serią o Pippi :)

    OdpowiedzUsuń

To miejsce na wyrażenie Twojej opinii. Ja się podpisałam pod swoim tekstem, więc Ty też nie bądź anonimowy. Anonimowe komentarze będą usuwane.