Teksty umieszczane na tym blogu, są mojego autorstwa. Kopiowanie i wykorzystywanie ich w innych miejscach, tylko za zgodą autorki

wtorek, 12 maja 2015

Zdeněk Svěrák "Podwójne widzenie"



 

Autor: Zdeněk Svěrák
Tytuł: Podwójne widzenie
Przekład: Dorota Dobrew, Jan Węglowski
Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Seria: Czeskie Klimaty
Rok wydania: 2015



To nie jest zwykły mężczyzna. Śmiem twierdzić, że Zdeněk Svěrák to postać nietuzinkowa, człowiek-orkiestra z ogromnym poczuciem humoru i typowym czeskim dystansem do świata. Czego on się nie tykał? Pisze scenariusze, gra w filmach, a do tego wraz z Ladislavem Smolijakiem powołał do życia najgenialniejszego na świecie Czecha - Járę Cimrmana, wynalazcę, dramatopisarza, eksperymentatora teatru, dentystę, filozofa, globtrotera i przyjaciela Alberta Einsteina. Czesi przez długi czas wierzyli, że Cimrman to postać realna, a jak kłamstwo wyszło na jaw, nie przyjęli go do wiadomości i nadal traktują geniusza jako narodową chlubę.

[źródło]
Svěráka znam z jego twórczości filmowej, „Butelki zwrotne", do których napisał scenariusz oraz zagrał w nich główną rolę, to jeden z moich ulubionych filmów. Zwykły bohater, który pragnie jedynie czerpać z życia i nieść szczęście innym. 
Takie są również postaci z opowiadań zgromadzonych w „Podwójnym widzeniu". To prości ludzie, z najzwyklejszymi na świecie życiorysami. Jest tu kierowca Vojtěch Puklica, który lubi sobie skoczyć w bok, ale żonę kocha i szanuje, jest mechanik samochodowy leczący nie tylko pojazdy, ale również przy pomocy cebuli i miodu potrafiący zapobiegać ludzkim chorobom, pojawia się aktor drugoplanowy, który dostaje szansę swego życia oraz oszust, korzystający ze swych zdolności aktorskich, by nie tylko oszukiwać bliźnich, ale również po to, by zdobywać względy płci pięknej.

Opowiadania z „Podwójnego widzenia" były pisane na dużej przestrzeni czasowej (1966-2008), ale w zbiorze świetnie się uzupełniają, a tematyka płynnie przechodzi z jednego tekstu do drugiego. W tle tych prostych historii pojawiają się tematy lekkie oraz nieco poważniejsze, takie o zabarwieniu filozoficznym. Svěrák posiada dar pisania o rzeczach codziennych i egzystencjalnych w sposób ciepły, przystępny i z typowym czeskim dystansem i umiłowaniem życia. Sam siebie czyni również bohaterem jednego z opowiadań, w którym na samym początku umiera i wraz z żoną organizuje swój własny pogrzeb. Na szczęście to tylko sen.

„Podwójne widzenie" to zbiór tekstów dionizyjskich, gdzie nadrzędną wartością jest czerpanie z życia pełnymi garściami, a najważniejsze w tym wszystkim są kobiety. Tak, bo mam wrażenie, że te opowiadania to hołd złożony płci pięknej. Bohaterowie to zazwyczaj mężczyźni, którzy nie mogą się oprzeć kobiecym urokom, ale co im w życiu pozostaje? Wszakże miłość jest najważniejsza, czyż nie? Ach, no jeszcze piwo, ale to na drugim miejscu.
Svěrák to bajarz, gawędziarz, który z codziennych zdarzeń potrafi wykreować krótkie i świetnie skomponowane teksty, ich siłą są dialogi oraz zaskakujące pointy. Czyta sobie człowiek takie opowiadanie, np. „Głuszec", nic nie podejrzewa, a tu im bliżej końca, tym bardziej szczena opada i gęba się uśmiecha (tak, właśnie, można się uśmiechać z opadniętą szczęką) albo tekst otwierający tomik - „Upalna niedziela", który możecie sobie TUTAJ poczytać.

Tak, to była dobra lektura, ten czeski klimat, który lubię - bez nadęcia, z ciepłym humorem, zwykłymi bohaterami, z którymi można się zbratać i zwyczajnie ich polubić. Do tego jeszcze należy uścisnąć łapki tłumaczom- Dorocie Dobrew i Janowi Węglowskiemu za świetny przekład.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To miejsce na wyrażenie Twojej opinii. Ja się podpisałam pod swoim tekstem, więc Ty też nie bądź anonimowy. Anonimowe komentarze będą usuwane.