Teksty umieszczane na tym blogu, są mojego autorstwa. Kopiowanie i wykorzystywanie ich w innych miejscach, tylko za zgodą autorki

sobota, 7 marca 2015

Chipsy z jarmużu

Tylko się nie śmiejcie... 
Ostatnio dużo się mówi o jarmużu. Nie wiedząc, co to jest, myślałam, że to jakiś rodzaj kaszy typu kuskus...
Ale Wujek Gugle pomógł mi zmienić wyobrażenie.
Jarmuż, brzmi ciekawie, wygląda jak włoska sałata, na surowo smakuje jak szczaw, ale podpieczony zupełnie zmienia smak.
Ale, że chipsy z sałaty? Ano, zdziwicie się jak i ja się zdziwiłam- są przepyszne, kruche i proste w przygotowaniu.

Co potrzebujemy:

opakowanie jarmużu (jest w Biedronce)
oliwę z oliwek (może być smakowa)
przyprawy według gustu (ja dałam sól i curry)

Sposób przygotowania:

Jarmuż skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy przyprawami i wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika.
Pieczemy od 3-8 minut, by był chrupiący.

Pychotka!
A przepis zajumałam Adzie i bardzo dziękuję za inspirację.

8 komentarzy:

  1. Ja to się chyba skuszę, bo lubię takie eksperymenty - tylko muszę dorwać Biedronkę :) Natomiast co do Hipa, to marne szanse... On jest wybitnie nie-warzywny, a jak bym mu kazała jeszcze jeść sałatę zamiast chipsów, to chyba by wezwał psychiatrę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz tylko pilnować, żeby Ci się nie spiekły. A Hipek niech spróbuje, zobaczysz, zagryzie i mu posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym mu zawiązać ślepia i nie powiedzieć, co je :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ada, to jest rewelacja! W życiu bym nie wpadła na to, by coś sałatopodobnego piec w piekarniku, a one takie chrupiące i pyszne wychodzą- dzięki za przepis :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja też nigdy wcześniej nie jadłam jarmużu, ale teraz wiem,że będę kombinować jeszcze z jakimiś przepisami, bo jest pyszny, może jakaś zupka się uda, a sałatka na pewno

      Usuń

To miejsce na wyrażenie Twojej opinii. Ja się podpisałam pod swoim tekstem, więc Ty też nie bądź anonimowy. Anonimowe komentarze będą usuwane.