Teksty umieszczane na tym blogu, są mojego autorstwa. Kopiowanie i wykorzystywanie ich w innych miejscach, tylko za zgodą autorki

piątek, 2 października 2015

Trampki Jacka Hugo - Badera



Obietnice są potrzebne - jako mosty między jedną sytuacją a drugą, linki, które trzymają nas na powierzchni. Obietnice to czasem złudzenia, mechanizmy obronne, dowody zaufania, sny o czymś, mrzonki. Te wszystkie niejasne sprawy, dzięki którym nie rozpada się świat. Czy jest to temat, na jaki poważni ludzie, podczas poważnego festiwalu...- pyta w festiwalowej gazecie Agnieszka Wolny-Hamkało i zaraz sama sobie odpowiada - ...ale właściwie gdzie, jak nie tu? Literatura to przecież obietnica. Podobnie jak film, plakat, podróż. Dlatego zaproszeni do pierwszego festiwalowego panelu goście reprezentują różne dziedziny sztuki i nauki, w których łączą literaturę z kinem, sztuki wizualne z poezją, a antropologię z reportażem.

Do dyskusji o obietnicach Agnieszka Wolny - Hamkało zwerbowała zatem:

Jacka Hugo-Badera - reportera, człowieka, którego życie jest jedną wielką podróżą, autora takich książek jak „Biała gorączka", „Dzienniki kołymskie", „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak",

Martę S. Danielak - krytyczkę, animatorkę i promotorkę kultury, byłą szefową działu kulturalnego w tygodniku „Wprost", właścicielkę sieci restauracji literackich „Ambasada Śledzia" (możecie ją znać z felietonów o „Ambasadzie Śledzia" pisanych do „Bluszcza"),

Adriannę Prodeus - krytyczkę filmową i sztuki, autorkę książki „Themersonowie. Szkice biograficzne”, redaktorkę magazynu kulturalnego „WOK. Wszystko o kulturze” w TVP2. Pani Ada od lat towarzyszy MFO, prowadząc dyskusje i wygłaszając prelekcje po festiwalowych projekcjach filmowych,

Iwo Zmyślonego -  krytyka sztuki i metodologa, autora kilkunastu publikacji naukowych oraz kilkudziesięciu tekstów publicystycznych, esejów, wywiadów i recenzji. Tytuł doktora uzyskał na podstawie pracy o pozawerbalnych wymiarach poznania i wiedzy (tacit knowledge). Współpracuje z „Dwutygodnikiem”, „Obiegiem” i „Kulturą Liberalną”. 
Od lewej: Jacek Hugo-Bader, Marta S. Danielak, Ada Prodeus, Iwo Zmyślony, Agnieszka Wolny-Hamkało
 Zacni goście, miła atmosfera, czas więc zacząć od pytania fundamentalnego: czym dla każdego z panelistów jest słowo „obiecaj"?

Marcie S. Danielak kojarzy się ono z oczekiwaniem - a ja chcę być pozbawiona oczekiwań wobec literatury, bo to ogranicza, zamyka, nie daje czystego odbioru - wyznaje krytyczka.

Ale czy w ogóle jest możliwy taki czysty odbiór, czy okoliczności lektury nie wpływają na naszą recepcję ? - zaraz podchwytuje prowadząca.
I tu Pani Marta przywołała nazwisko G. Geneta, który ukuł teorię transtekstualności, mówiącą o tym, że na książkę składa się nie tylko tekst główny, ale również wszystkie wydarzenia związane z tekstem (komentarze, recenzje, pastisze, czyli cała otoka, jaka się wokół książki tworzy). Z tego wynika, że, by mieć czysty odbiór, trzeba by się od tego wszystkiego odciąć. A sami powiedzcie, czy w dzisiejszych czasach, gdy jesteśmy bombardowani przez reklamy, spoty promocyjne, jest to realne? Książka to produkt, który ma kusić okładką, tytułem, blurbem, to są obietnice, które daje. No i tu się wtrąca Jacek Hugo - Bader : Nie czytajcie blurbów, bo one zawsze muszą książkę wychwalać. Nikt przecież nie umieści negatywnego blurba autorowi, bo wtedy całą robotę szlag trafi.

Ale, ale, Panie Jacku, nie o tym miał Pan mówić. Czym zatem jest dla reportera podróż? Może być obietnicą?

Jest obietnicą - potwierdził Hugo-Bader- bo obiecuje rozczmychanie tematu. Najpierw jest temat, później jest podróż, która jest obietnicą, że wybrany temat jest wspaniały, ekscytujący, ale ta obietnica kryje również w sobie groźbę, bo jak już wydziadowaliśmy kasę, to już koniec. Trzeba temat zrealizować, a im dalej, tym większe drżenie serca, czy się to uda.

Ada Prodeus z kolei stwierdziła, że dla niej osobiście obietnica jest zawsze skazana na porażkę. Według niej istnieją dwa typy osobowości: yes -people i no-people. Ci pierwsi na zadane pytanie bez zastanowienia odpowiadają zawsze pozytywnie na jakieś prośby, ci drudzy, odwrotnie. Ona należy do pierwszej grupy i często jest tak, że coś obieca, a później nie jest w stanie tego zrealizować, stąd ta porażka. Natomiast kino jest dla niej obietnicą na poziomie przestrzeni, nie obrazu. Przestrzeń kinowa to dla niej zapewnienie, że będzie w harmonii obcować z obrazem.

A na koniec Iwo Zmyślony dorzucił swoje przemyślenia o tym, że sztuka współczesna obiecuje mniej niż ta sprzed wieków. Współczesna sztuka oddziałuje obrazem, kształtem, dźwiękiem, nie ma, tak jak dawniejsze dzieła, głębokich znaczeń zakopanych gdzieś pod spodem, wszystko jest wybebeszone. Nie trzeba do niej hermeneutycznych narzędzi, bo ona działa bezpośrednio.

Dyskusja krótka, acz treściwa, zakończona została podsumowującym stwierdzeniem  Agnieszki Wolny- Hamkało: Obietnice są nam potrzebne, bo pozwalają nam coś budować.

Po panelu było spotkanie z Colinem Barrettem, jednak złapałam tylko autograf ( a w sumie, to znajoma mi go załatwiła) 


i pobiegłam na wrocławski Rynek, bo MUSIAŁAM iść na koncert Kamila Bednarka (uwielbiam go za tę jego energię, którą potrafi zarażać tak, że łażę później z bananem na gębie przez tydzień). Swoją drogą, zawsze jak sobie pomyślę, że chciałabym iść na koncert Bednarka, bo mi już witki opadają i potrzebuję energetycznego kopa, to dziwnym trafem Kamil ma ZAWSZE koncert gdzieś w pobliżu mojej bytności :).

Ale dobra, by nie przedłużać, wracamy na festiwal, tym razem na jego główną część, czyli prezentacje.

Oczywiście się spóźniłam (Bednarek, wiecie...) i przeszły mi koło nosa czytania Colina Barretta, Jakuba Żulczyka i Madzi Grzebałkowskiej. Na szczęście zdążyłam na część drugą i wysłuchałam dwóch świetnych opowiadań Petry Soukupovej
Petra Soukupová
 oraz fragmentu najnowszej książki Filipa Springera. 
 
Filip Springer
Ale to co usłyszałam między prezentacjami wspomnianych wyżej autorów było dla mnie, hmmmm, dość ciekawym przeżyciem literackim. Nie wiem, czy autor- Krzysztof Niewrzęda - czytał po polsku, czy też w jakimś obcym narzeczu, ale połowy z tego nie zrozumiałam (Jacek Hugo-Bader podzielił moje wątpliwości, więc nie tylko ja odniosłam wrażenie, że opowiadanie czytane przez Niewrzędę nie było napisane w naszej ojczystej mowie). A chodzi o to, że autor tak pojechał slangiem młodzieżowym połączonym z komputerowym żargonem i chyba wtrętami ze ślaskiej gwary, że połowy z tego nie zrozumiałam. 
Krzysztof Niewrzęda
Wszystkie elementy umożliwiające przesyłanie poprzez synapsy konkretnych i abstrakcyjnych segmentów reminiscencji. Zasefjowane doznania updejtowały się zatem w paśmie zrekonstruowanego języku, który został przeze mnie usłyszany na kilkanaście lat wcześniej, gdy mieszkałem jeszcze w Bremie. Wtedy też byłem po jakimś faszeringu. Miałem zwisy w mózgu i ogólny zamuł. - takie oto kwiatki nam zaprezentował ów pisarz. Ja, że tak sobie pojadę slangiem- wymiękłam.
Ale ogólnie było ciekawie i wyszłam z czytań zadowolona i nasiąknięta opowieściami.

Zastanawiało mnie jednak jedno- dlaczego na festiwal zostali zaproszeni reporterzy, przecież to jest festiwal poświęcony opowiadaniu, czyli gatunkowi literackiemu o określonych normach, bardzo rygorystycznemu i trudnemu gatunkowi, dodam. Na to Madzia Grzebałkowska stanęła i z lekko oburzona stwierdziła: Wiesz, nie każdy prostokąt jest kwadratem, ale każdy kwadrat jest prostokątem. Tak też jest z opowiadaniem i reportażem - nie każde opowiadanie jest reportażem, ale każdy reportaż jest opowieścią.
No i mnie przekonała.

A na koniec... tytuł relacji też jest obietnicą, więc...bardzo proszę, oto w jakich trampkach podróżuje Jacek Hugo-Bader. Widzicie ten wzorek?

 

Urodzinowy konkurs

Postanowiłam, że urodzinowy konkurs rozpiszę jeszcze raz, ale w osobnym poście i podzakładkuję go, by było bardziej przejrzyście :)
Zachęcam, zapraszam, a nagroda zacna - zapewniam :).

Padajcie 5 tematów TOP 13, które by Was zainteresowały.
Nie będę wybierać najciekawszych propozycji, bo zakładam, że wszystkie będą interesujące, dlatego losowanie odbędzie się metodą karteczkową w dniu 08.10.2015 roku.
Nagroda - niespodziewajka.

Acha, żeby nie było łatwo, to zastrzegam, że mam kilka swoich pomysłów i te są już zaklepane: książki na jesień, zimę, wiosnę, lato, wakacje; wątki kulinarne; wstrząsające reportaże; książki z dzieciństwa, interesujące/irytujące adaptacje. Starczy, teraz Wasza kolej.
Powodzenia.

czwartek, 1 października 2015

W październiku dzieje się we Wrocławiu



Październikowy rozkład jazdy literackiej - Wrocław zaprasza!

Kiedy?
01.10.2015 r. godz. 19:00
Co?
Spotkanie autorskie z Andrzejem Szynkiewiczem
O książce: Lato 1938 roku w Breslau było niezwykle gorące. Bruki ulic falowały od temperatury, wąwozy podwórek wypełniały się duchotą, a na karoseriach automobili osiadał kurz wzniecany stopami przechodniów odwiedzających liczne knajpy i lokale w poszukiwaniu piwnej ochłody. W tej specyficznej rzeczywistości nawiedzanej damami o podwójnej moralności, arystokratami o skrzywionych życiorysach, czy dającymi się lubić gangsterami, walczy ze złem ostatni prywatny detektyw tego miasta. Książka składa się z czterech opowiadań powiązanych ze sobą postacią głównego bohatera, a także opisem Wrocławia z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Każda z historii stanowi osobną zagadkę do rozwikłania.

Gdzie?
Mediateka, pl. Teatralny 5
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
08.10.2015 r. godz. 17:00
Co?
DKK: Tajemniczy świat Patricka Modiano
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na rozmowę na temat twórczości znakomitego francuskiego pisarza, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 2014 roku.
Gdzie?
Filia MBK nr 23, Bulwar Ikara 29-31
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
13.10-18.10. 2015 r.
Co?
Bruno Schulz Festiwal
Program Festiwalu znajdziecie TUTAJ.
--------------------------------------------------------------------------


Kiedy?
18.10.2015r. godz. 16.00
Co?
NIEDZIELA Z MILANEM KUNDERĄ
Październikową niedzielę z wielkim pisarzem spędzimy
wczytując się w literaturę Milana Kundery, czeskiego pisarza, którego najsłynniejszą powieścią jest „Nieznośna lekkość bytu".
W programie śmieszne miłości, układanie horoskopów,
nieśmiertelność, nazywanie różnych rodzajów śmiechu,
święto nieistotności, żart i pozostałe, dowolne, spontaniczne opowieści, zabawy i gesty. Wstęp wolny!
Gdzie?
Macondo, ul. Pomorska 19

--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
20. 10.2015 r. godz. 17:00
Co?
Klub Książki Kryminalnej
Będziemy rozmawiać o książce Katarzyny Bondy „Polskie morderczynie”.
Katarzyna Bonda, dziennikarka, pracowała jako sprawozdawca sądowy w jednym z ogólnopolskich dzienników. Wtedy zrodził się pomysł przeprowadzenia wywiadów z kobietami, które odpowiadały przed warszawskim sądem za zbrodnie. Ich życie podzieliło się na dwie części – przed i po... Dziennikarka stara się, rozmawiając z nimi, bez emocji szukać odpowiedzi na pytania o przyczyny ich agresji, pyta je także o to, jak wygląda ich życie.
Gdzie?
Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. T. Mikulskiego, Rynek 58,  Informatorium, II piętro
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
20.10. 2015 r. g 17:00
Co?
DKK: spotkanie autorskie z Henrykiem Kasprzakiem
W programie prelekcja i pokaz multimedialny "Polskie dzieci sieroty na tułaczym szlaku przez Iran do Nowej Zelandii". Zapraszamy wszystkich zainteresowanych!

Henryk Kasprzak - jest pracownikiem naukowym (fizykiem) Politechniki Wrocławskiej. Od kilku lat interesuje się losem Polskich Dzieci (głównie sierot), które zostały ewakuowane w 1942 roku ze Związku Radzieckiego do Iranu, a następnie część z nich została w 1944 roku przewieziona do Nowej Zelandii. Odbył podróże do krajów i miejsc w których przebywały i przez które przemieszczały się Dzieci. Był na Syberii, odwiedził Uzbekistan, Kirgistan, Turkmenistan, które były szlakiem Polskich Dzieci do Morza Kaspijskiego. Następnie był dwukrotnie w Iranie gdzie odwiedził miejsca pobytu Dzieci oraz Polskie Cmentarze. Dwukrotnie był również w Nowej Zelandii spotykając się z Polakami, którzy należeli do tej grupy Dzieci i zachowują wiele wspomnień z tułaczego szlaku.
Gdzie?
Filia MBP nr 1, ul. Sztabowa 98
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
22.10.2015 r. godz. 17:00
Co?
DKK: Kuchnia w książce, książka w kuchni. Wątek kulinarny w literaturze.
Zapraszamy na spotkanie wszystkich zainteresowanych powieściami z wątkami kulinarnymi!
Gdzie?
Filia MBP nr 18, ul. Grabiszyńska 236 a
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
23. 10. 2015 r. godz. 18:00
Co?
Wieczór autorski Elżbiety Cherezińskiej
Elżbieta Cherezińska – pisarka, teatrolog, pisze przede wszystkim powieści historyczne. Zadebiutowała książką „Byłam sekretarką Rumkowskiego” (2008), w której przedstawiła realia łódzkiego getta. Od 2009 roku zaczęły się ukazywać kolejne części „Północnej drogi”, która zdobyła dużą popularność i ugruntowała pozycję autorki na polskim rynku literackim. W 2010 roku ukazała się „Gra w kości” – jej pierwsza powieść o Piastach. Cherezińska opisuje w niej czas zjazdu gnieźnieńskiego, a przede wszystkim oddaje w swojej powieści realia średniowiecznej Europy przełomu tysiącleci. Akcja bestsellerowej „Korony śniegu i krwi” (2012) jest osadzona w XIII-wiecznej Polsce, w epoce rozbicia dzielnicowego. Opisuje walkę o polski tron i losy Przemysła II, pierwszego króla po 200 latach rozdrobnieniu państwa. Kolejna, świetnie przyjęta, powieść „Legion” przywołuje czasy II wojny światowej i opowiada historię Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Tłem najnowszej powieści – „Turniej cieni” (wrzesień 2015) – jest rywalizacja Anglików i Rosjan o Afganistan w latach 30. XIX wieku. Nie brakuje w niej, oczywiście, polskich akcentów – bohaterami są m.in. znani polscy zesłańcy – Jan Witkiewicz (Batyr) i Rufin Piotrowski.
Spotkanie poprowadzi Marta Mizuro
Gdzie?
Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. T. Mikulskiego, Rynek 58, sala konferencyjna, III piętro
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
24.10 2015 r.  godz. 11:00-20:00
Co?
Horror Day- Dolnośląski Festiwal Grozy
Program festiwalu znajdziecie TUTAJ.
Gdzie?
Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. T. Mikulskiego, Rynek 58, sala konferencyjna, III piętro
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
28. 10. 2015 r. godz. 18:00
Co?
Spotkanie autorskie z Grzegorzem Walendą
Grzegorz Walenda – powieściopisarz i krytyk muzyczny (z wykształcenia ekonomista). Współpracuje regularnie z miesięcznikami „TV–Sat Magazyn” oraz „Hi-Fi i Muzyka”. W pierwszym prowadzi stałą rubrykę muzyczną, a dla drugiego pisze recenzje płyt oraz monografie artystów estradowych. W 2006 roku zadebiutował w roli pisarza. Wydana wówczas powieść sensacyjna „Pomysł zachowam dla siebie” – podpisana pseudonimem G.W. Mackwall – doczekała się wielu pochlebnych recenzji. Jej wielowątkowa akcja rozgrywa się w międzynarodowej scenerii, a finał następuje w Polsce. Autor napisał adaptację radiową tej książki na potrzeby Teatru Polskiego Radia. Jego najnowsza książka, wydana w 2015 r., nosi tytuł „Rozwiązanie Lennona” Jej akcja jest osadzona w świecie ludzi związanych z ruchem wydawniczym, z mediami, choć nie brakuje w niej wątku miłosnego i pewnych elementów poetyki „fantasy”.
Gdzie?
Dolnośląska Biblioteka Publiczna im. T. Mikulskiego, Rynek 58, Biblioteka Niemiecka, I piętro
--------------------------------------------------------------------------
Kiedy?
29.10.2015 r. g 18:00
Co?
Spotkanie autorskie z Wojciechem Eichelbergerem

Tytuł spotkania: Wychowanie dzieci i relacje pomiędzy rodzicami i dziećmi w różnym wieku.

Wojciech Eichelberger - urodził się w Warszawie w roku 1944. Psycholog, psychoterapeuta i trener. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Po studiach przez trzy lata pracował w placówkach lecznictwa psychiatrycznego, m.in. w eksperymentalnym Oddziale Leczenia Odwykowego. W roku 1970 podjął kilkuletnie studia doktoranckie w Instytucie Psychologii UW, zakończone absolutorium. W tym czasie, w latach 1972-73 uczestniczył w przygotowaniach do programu środowiskowej terapii schizofrenii - „Synapsis". W roku 1973 współtworzył nowatorski Oddział Terapii i Rozwoju Osobowości - OTIRO, w którym pracował do roku 1978. Następnie uczestniczył w tworzeniu Laboratorium Psychoedukacji w Warszawie, renomowanej i pierwszej w Polsce placówki psychoterapii, treningu i szkolenia działającej nieprzerwanie od 1978 roku. Członkiem zespołu Laboratorium pozostał do roku 2004. Stypendysta Instytutu Psychoterapii Gestalt w Los Angeles(1976) i Zen Center of Rochester(1980). W latach 1980/81 pracownik i działacz ruchu Oświaty Niezależnej. W latach 1981-1985 współzałożyciel i działacz podziemnego Komitetu Oporu Społecznego i członek redakcji pisma KOS.

Autor i współautor wielu popularnych książek z pogranicza psychologii, antropologii i duchowości (m.in.: „Jak wychować szczęśliwe dzieci",  „Pomóż sobie daj światu odetchnąć",  „Kobieta bez winy i wstydu",  „Zdradzony przez ojca",  „Siedem boskich pomyłek",  „Ciałko",  „Zatrzymaj się",  „Alchemia Alchemika",  „Krótko mówiąc",  „Dobra miłość").
Współtwórca i dyrektor Instytutu Psychoimmunologii w Warszawie. W swoich projektach szkoleniowych i terapeutycznych odwołuje się do koncepcji terapii integralnej, która oprócz psychiki bierze pod uwagę ciało, energię i duchowość człowieka.  Zamiłowania pozazawodowe: żeglarstwo, konie, góry, narty, sporty walki. Ojciec dwóch synów. Został odznaczony Krzyżem Oficerskim Polonia Restituta.
Gdzie? 
Filia MBP nr 23, Bulwar Ikara 29-31


5. urodziny Kącika z książkami



W „Kąciku z książkami" większość miejsca zajmują książki, ale pomiędzy nimi łazi często Oskar-Łatka, coś się czasami muzycznego pojawi w tle, jakieś zdjęcia i relacje, taki to mój śmieciuszkowy ten kącik. I jesteście też Wy. Niektórzy rozsiedli się już na samym początku i popijają ze mną herbatkę, kawkę, słuchają moich opowieści już pięć lat. Tak, dziś „Kącik z książkami" obchodzi swoje piąte urodziny.

Dziękuję Wam za obecność, za komentarze, za spotkania te nie tylko wirtualne, ale też realne. Dziękuję Wydawnictwom, z którymi współpracuję za możliwość czytania tych wszystkich cudowności, które wydają oraz za profesjonalne podejście do niezbyt pozytywnych recenzji (choć nie było ich tak wiele).

Dziękuję Adzie, która cierpliwie znosi moje jęczenie, by mi graficznie ogarnąć ten mój bałagan. Dzięki niej, po pięciu latach w końcu mam swoje logo. 
Lubię tego bloga, lubię sobie na nim skrobać, zdjęciować.Zapraszam na torcika.

A teraz do rzeczy. Mam zamiar wprowadzić kilka nowości.

W różowych zakładkach nie znajdziecie już muzycznych fascynacji, bo stwierdziłam, że zbyt mało ich było. Podobnie zniknęła zakładka z książkami na wymianę, ponieważ się nie sprawdziła i nikt się książkami wymieniać nie chciał.
Są za to nowe zakładki:
  tu chyba wyjaśnień nie potrzeba. Od czasu do czasu będę miała dla Was zgadywanki i oczywiście nagrody niespodzianki. Pierwszy konkurs, urodzinowy, już dziś.
 
kiedyś był moda na blogach, którą rozhulała Kreatywa, na Top 10. To były różnego rodzaju rankingi tematycznie bardziej lub mniej związane z literaturą. Lubiłam te cotygodniowe zabawy i wymyślanie swojej dziesiątki, dlatego postanowiłam reaktywować topy, ale w Kąciku będzie to szczęśliwa trzynastka. Wiecie dlaczego 13? A zgadujcie. Dla osoby, która trafi w trzynastkę będę miała słodki upominek. Podpowiem tylko, że wybrana przeze mnie liczba nie ma nic wspólnego z literaturą, tylko z moim prywatnym życiem. Czas konkursu nieograniczony.

Topy nie będą się ukazywać regularnie, będzie nad nimi czuwał Oskar.   


Poznamy dzięki temu swoje gusta, co może stać się inspiracją do odkrywania nowych wyzwań nie tylko czytelniczych.
a bo czasami przylepi się do mnie jakiś ciekawy fragment, zdanie zasłyszane na ulicy albo cały akapit. Dlatego w tym miejscu znajdziecie wszytko, co mnie słownie intryguje- myśli złote, fiołkowe, zielone i pstrokate.

Zastanawiam się również nad wprowadzeniem pod moimi notkami recenzenckimi oceny miauków, tzn. kilku zdań od Oskara, bo on jest kotem czytająco-przeszkadzającym i też sobie zdanie wyrabia na temat lektur. Co o tym sądzicie?

I na koniec obiecany konkurs:
Padajcie 5 tematów TOP 13, które by Was zainteresowały.
Nie będę wybierać najciekawszych propozycji, bo zakładam, że wszystkie będą interesujące, dlatego losowanie odbędzie się metodą karteczkową w dniu 08.10.2015 roku.
Nagroda - niespodziewajka.

Acha, żeby nie było łatwo, to zastrzegam, że mam kilka swoich pomysłów i te są już zaklepane: książki na jesień, zimę, wiosnę, lato, wakacje; wątki kulinarne; wstrząsające reportaże; książki z dzieciństwa, interesujące/irytujące adaptacje. Starczy, teraz Wasza kolej.
Powodzenia.

Myśl na październik

Na październikowe wieczory zostawiam Was z myślątkiem Pana Kuleczki:
Książka to takie coś, co pozwala być w dwóch miejscach naraz